You are currently viewing MITENKI FRIENDLY – jak dziergałam z polskiej wełny?
Źródło zdjęcia: Karola Knitt and Wear

MITENKI FRIENDLY – jak dziergałam z polskiej wełny?

Pasja i chęć poznawania nowego skierowały mnie w stronę polskiej wełny, co zaowocowało bardzo konkretnie spotkaniem na ten temat, które odbyło się w Szczecinie 14 marca 2026 r. Otrzymałam wówczas w prezencie od Ewy Rozkosz z Projektu Polska Wełna dwa motki ręcznie uprzędzionej włóczki z wełny owcy olkuskiej – naszej polskiej owcy!

Spełniło się moje marzenie, ponieważ odkąd usłyszałam o polskiej wełnie wciąż tliło się we mnie pragnienie, żeby kiedyś z niej coś wydziergać. Długo patrzyłam na te motki, zastanawiając się co z nich zrobić. Postanowiłam, że będą to mitenki. Pracę zaczęłam od wykonania próbki. Przędza, którą miałam w ręku była zupełnie czymś innym niż motki zakupione w sklepie. Dla mnie był to wełniany skarb, do którego musiałam znaleźć klucz, by zamienić go w projekt. Czego poszukiwałam? Przede wszystkim odpowiedniej grubości drutów i właściwego ściegu. Przędza była skręcona z dwóch nitek i przędziona zgrzebnie – były to dla mnie ważne informacje i punkt wyjścia. Włóczka ta bowiem nie miała banderoli, z której mogłabym odczytać wskazówki i wytyczne.

Jak ogarnąć ręcznie uprzędziony motek?

Po kilku przerobionych próbkach uznałam, że druty w rozmiarze 4 mm dają najlepszy efekt. Grubość przędzy określiłam intuicyjnie na DK i ciekawym jest fakt, że było to dość blisko tego, co ustaliła Ewa mierząc włóczkę odpowiednim przyrządem do ustalania grubości przędzy. Określiła ją jako aran/worsted i swoją próbkę z tej wełny wykonała na drutach 5 mm (możecie o tym przeczytać w artykule na temat wełny owcy olkuskiej na stronie Projektu Polska Wełna).

Wiedziałam, że przędza zgrzebna jest napowietrzona i ładnie pęcznieje po upraniu, więc wydawało mi się, że ścieg ryżowy mógłby się tu sprawdzić. Jednak ku mojemu zaskoczeniu ani ryż pojedynczy ani ryż podwójny nie wyglądał ładnie. Ścieg dżersejowy był zbyt oczywisty, więc szukałam dalej. Pokusiłam się o mały warkoczyk, który wyglądał idealnie, tak jak chciałam i wtedy zaczęłam projektować. Tak powstały mitenki Friendly – wzór na polską wełnę, którym postanowiłam się podzielić, tworząc bazę darmowych wzorów do dziergania z polskiej wełny.

Projekt olkuska w odcinkach – dzieląc się doświadczeniami

W związku z tym, że dzierganie z tej wełny było dla mnie bardzo wyjątkowe, dzieliłam się kolejnymi etapami w wyróżnionych relacjach na instagramie pod nazwą – projekt olkuska. Dziękuję wszystkim, którzy mi towarzyszyli w tej przygodzie.

Czy dzierganie z polskiej wełny słusznie nazywam przygodą? Zapewniam Was, że dla mnie nią było i to niezapomnianą. Przede wszystkim pierwszy raz trafił do moich rąk motek ręcznie uprzędziony i to z owcy polskiej! Do tego dokładnie wiem, która owieczka użyczyła swojego runa i to jest fantastyczne.

Wełna na moje mitenki pochodziła od owcy z Lubińskiego ZOO (zdjęcie poniżej) i wiecie co? Myślę, że kiedyś pojadę ją odwiedzić. To, co jest bardzo fajne w polskiej wełnie, to właśnie ta informacja – wiesz z jakiej rasy owiec pochodzi, a czasem (tak jak w moim przypadku) dokładnie z której owcy! Tego ostatnio mi brakuje, gdy biorę do ręki włóczkę wyprodukowaną fabrycznie, a na banderoli jest tylko zwięzła informacja – 100% wełny owczej. Od razu przychodzą mi na myśl pytania: ale jakiej wełny? z jakiej dokładnie rasy owiec? Czy informacja taka jest ważna i potrzebna? Niech każdy sam rozstrzygnie, z mojej strony mogę tylko powiedzieć, że dla mnie jest ona kluczowa. Dlaczego?

Wełna wełnie nierówna czyli dobrze jest poznać rasy owiec

Dotarło to do mnie już jakiś czas temu podczas rozmowy z Maksymilianem Perzyńskim z Owce w Polsce, który opowiadał mi o różnych rasach owiec oraz ich wełnie. To, co zwróciło moją uwagę, to tak wielka różnorodność ras! (Możecie o rasach polskich owiec poczytać na stronie Maksymiliana – Owce w Polsce). Do tego każda z nich ma inną wełnę i można tu śmiało stwierdzić,
że wełna wełnie nierówna. Poznając bliżej daną rasę możesz też więcej dowiedzieć się na temat wełny, którą można z niej pozyskać.

Dlatego też wracając do moich mitenek …wełna zwróciła moje kroki w stronę owcy, z której była. Poznając rasę olkuską wiele dowiedziałam się na temat jej runa. Przede wszystkim rasa ta posiada wełnę jednolitą, co w praktyce oznacza, że składa się ona niemal wyłącznie z włókien puchowych, a to one właśnie odpowiadają za miękkość wełny i jej delikatność. Dla nas dziewiarek sprawa kluczowa, bo przyznajcie, że najczęściej szukamy do swych udziergów takiej właśnie mięciutkiej wełenki. Czy motek, który miałam był właśnie taki?

Testowanie przędzy i jej wyjątkowe cechy

Powiem wam, że w pierwszym odczuciu nie za bardzo, ale zauważyłam, że po praniu i blokowaniu wełna ta stała się bardzo przyjemna w kontakcie ze skórą, delikatna i w moim odczuciu zupełnie nie gryząca. W trakcie dziergania zauważyłam, że wełna ta jest bardzo mocna i wytrzymała. Musiałam pruć kilka razy różne fragmenty, by zaprojektować to, co chciałam i obawiałam się czy nitka da radę. Byłam zaskoczona dużą odpornością tej przędzy na prucie, nitka nie była skręcona, szybko sama się prostowała i zachowywała niemalże taki sam wygląd. A kto dzierga, wie, że kiedy jest prucie, to potem nitka jest “po przejściach” i trzeba czasem specjalnych zabiegów, by ponownie nadawała się do dziergania. Wiedziałam, że mam do czynienia z przędzą zgrzebną, po praniu ładnie napęczniała i warkocze stały się jeszcze bardziej wyraźne i eleganckie.

Pracowało się z tą wełną bardzo przyjemnie i wiem, że będę do niej wracać, gdy tylko nadarzy się okazja, by zdobyć olkuską. Wspomnę jeszcze, że wersja testowa mitenek, którą możecie oglądać TUTAJ, została wykonana przez Ewę Rozkosz z wełny polskiej owcy pogórza i też wyszły wspaniale!

Wzór, który od dziś dostępny jest dla każdego w bezpłatnej formie jest pierwszym wzorem, który otwiera bazę darmowych wzorów na polską wełnę, tworzoną we współpracy z Projektem Polska Wełna. Mam nadzieję, że będzie to zachęta dla wielu z Was do sięgania po wełnę z polskich owiec, a Wasze udziergi będą przepiękne!

Baza darmowych dostępna jest TUTAJ

Dodaj komentarz