Na drutach nauczyłam się robić w dzieciństwie, właściwie to pierwsze było szydełko. Moją nauczycielką była moja niesamowita babcia Helena, która miała do mnie wiele cierpliwości i zrozumienia. Zawsze mi powtarzała, że mam zręczne ręce i smykałkę do dziergania. Widząc, że szybko załapałam szydełkowanie, wcześnie zaczęła uczyć mnie na drutach. I tak zostało to we mnie do dzisiaj. Gdy po latach wróciłam do dziergania, wiedziałam, że już nie przestanę. Pasję przekazałam już swoim dzieciom i chcę przekazywać ją dalej wszystkim zainteresowanym
Nauka dziergania wymaga czasu i cierpliwości, dlatego też zawsze pracuję w małych, kameralnych grupach (max 6 osób), aby móc w trakcie zajęć mieć czas dla każdego. Spotkania kursu odbywają się co dwa tygodnie, po to, aby był czas na ćwiczenie w domu. Instruktaż jest kluczowy i na zajęciach przykładam do tego dużą wagę, jest on wytyczną do dalszej pracy i doskonalenia umiejętności związanych z dzierganiem. Jeśli masz czas i motywację do pracy – zapraszam na moje kursy, gdzie zaczniesz własną przygodę z drutami lub pogłębisz swoje dotychczasowe umiejętności.